Nie wiem jak Wy, ale ja gdy mam wolne i jest taki mrozik na dworze uwielbiam usiąść na kanapie, włączyć świetny film i okryć się kocykiem. Dodatkowo na stole duży kubek gorącej herbaty. mmmm.. pycha!
Najczęściej właśnie wtedy biorę się za pielęgnacje moich dłoni. Krótka kąpiel w bąbelkach [samych dłoni], peeling kawowy, który jest niezwykły!
Czy któraś z Was już go próbowała? Polecam! Nie ma tańszego i lepszego peelingu.
Przy pielęgnacji dłoni nigdy nie wydziwiam. Stosuję same podstawowe produkty.
A Wy co robicie w takie mroźne dni jak jesteście w domu?
Buziaki
Sassou <3
Ja siedzę przed laptopem, bo nie mam nic lepszego do roboty.
OdpowiedzUsuńhappiness-29.blogspot.com