Dzisiaj moje pierwsze kroki ku lepszemu samopoczuciu i niższej wadze.
Wbrew temu co się wydaje zrealizowanie tego planu wcale nie jest trudne. Najważniejsze to nie rzucać się na głęboką wodę. Jeżeli od razu zrobimy sobie jakąś 'dietę cud 1000kal' to mamy gwarantowane, że ani się lepiej nie będziemy czuć, a spadek wagi bardzo szybko nadrobimy.
No więc, na początek ... MAKABRA! CZAS NA ZMIANY!
Tak się zaczęło od picia, co najmniej jednej szklanki dziennie soku z świeżych owoców ;)
Mniam <3
Najczęściej robię z jabłek i marchewek ;)
Później zaczęłam jeść śniadanie i zmieniłam menu mojej kolacji, przeważnie jest to:
Zwykłe musli, jogurt grecki lub naturalny albo i nawet smakowy ;)
Jako owoc możecie wrzucić, co tylko chcecie ;)
No i że zależy mi na poprawie sylwetki, talii i brzucha to na ćwiczenia wybrałam 6 weidera ;) (zdjęcie zapożyczone z strefazdrowia.pl)
Ja akurat nie stosuję grafiku, bo póki co nie potrzebuję, aż tak intensywnych ćwiczeń.
Uwierzcie mi, że kilka dni robienia "pierwszego dnia" już daje przyzwoite efekty ;)
I tyle. Wiem, że to mało. Ale jak już Wam wcześniej pisałam jestem zwolenniczką małych kroków.
Mam nadzieję, że dla kogoś to będzie pomocne lub motywujące. ;)
Do usłyszenia w kolejnym 'sprawozdaniu' z odchudzania ;)
Buziaki
Sassou <3


Ja też się odchudzam, ale to dopiero 2 dzień i jak na razie nie zjadłam nic słodkiego :) Zamierzam tak się odchudzać ze 2 tygodnie, bo dopiero wtedy widać efekty. Co prawda ja ważę mniej, ale i tobie życzę powodzenia!!
OdpowiedzUsuńhttp://bluejeans-lulu.blogspot.com/2014/01/outfit-blizna.html